2016 Rokiem Wolontariatu
Aktualnie online
· Gości online: 5

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 2
· Najnowszy użytkownik: leszekchr
Edukacja Globalna
Szkoła Promująca Zdrowie
Historia Nowego Korczyna
Nowy Korczyn w przeszłości nosił nazwę Nowe Miasto Korczyn. Stanowił własność królewską i był jednym z najważniejszych po Krakowie ośrodków władzy państwowej od czasów późnych Piastów i przez epokę Jagiellonów. Często przebywał tu dwór królewski, dostojnicy świeccy i duchowni. Na zamku przyjmowano poselstwa zagraniczne, podejmowano ważne dla kraju decyzje polityczne, stanowiono prawo. Odbywały się tu narady, zjazdy rycerstwa i możnowładztwa polskiego, sejmy ( aż 15 ), sejmiki ziemiańskie dla Małopolski z ziemi krakowskiej, sandomierskiej, lubelskiej i ziem ruskich, rokosze i konfederacje a także jeden z hołdów krzyżackich. Miasto było też ważnym ośrodkiem handlu płodami rolnymi i bydłem. W XVI wieku osiem razy w roku odbywały się tu znane, zwłaszcza z handlu zbożem, jarmarki, dzięki którym ustaliła się nowokorczyńska miara zbożowa. Funkcjonowała też jedna z lepszych szkół małopolskich, współpracująca z Uniwersytetem Jagiellońskim.

Nazwa Korczyn pochodzi od słów dotyczących karczowania lasów. Są to ”korcz” – pniak, ”korczować” –karczować, i ”korcuje” –karczunki. Nad główną rzeką Ponidzia –Nidą, przy jej ujściu do Wisły, leżą w niewielkiej odległości dwa Korczyny. Stary –na jej prawym brzegu oraz Nowy –na lewym. Nowy Korczyn początek swój zawdzięcza właśnie Staremu Korczynowi, wczesnopiastowskiemu grodowi, siedzibie książęcej, w którym w 1226 roku urodził się Bolesław Wstydliwy, książę krakowsko - sandomierski.

Założycielem Nowego Miasta Korczyna był książę Bolesław Wstydliwy. Z powodu zaginięcia aktu lokacji nie można dokładnie ustalić daty tego wydarzenia. Przyjmuje się, że nastąpiło to około 1258 roku. Z tego właśnie roku pochodzi dokument, w którym książę nadaje Hince, synowi Henryka, wójta Nowego Miasta dziedziczne wójtostwo ( na podstawie użytych w dokumencie słów „miasto” ustalono prawdopodobną datę powstania Nowego Miasta Korczyna ). Zostało ono założone na prawie magdeburskim. Przywilej lokacyjny dla Nowego Miasta stał się wzorem dla zakładania innych miast na tzw. prawie korczyńskim (Iuris Corcinese). Dogodne położenie geograficzne między dwoma spławnymi rzekami- Nidą i Wisłą- oraz przebiegający tędy szlak handlowy z Krakowa do Sandomierza, zachęcały ludność do osiedlania się. Zajmowała się ona przede wszystkim handlem i rzemiosłem różnym. Od chwili powstania kolejni książęta i królowie nadawali Korczynowi liczne przywileje, które przyczyniły się do jego dynamicznego rozwoju gospodarczego i znaczenia politycznego.

Żoną Bolesława Wstydliwego była Kinga( dziś święta), córka króla Węgier Beli IV z rodu Arpadów, i Marii, córki cesarza bizantyjskiego Teodora Laskarisa. Święta Kinga często przebywała w Nowym Korczynie. To tu zdarzyły się liczne cuda związane z jej postacią. Do dziś istnieje cudowne źródełko, którego wykopanie nakazała Kinga. Jan Długosz wylicza wiele cudów uzdrowienia za pomocą tej wody, która w dalekie strony kraju, a nawet na Litwę była rozwożona. Związki św. Kingi z Korczynem są bardzo silne. To tu szczególnie nasilać się miała jej działalność miłosierdzia wobec nieszczęśliwych ofiar najazdów tatarskich, sierot i kalek. Po śmierci męża Bolesława w 1279 roku opuściła na zawsze Korczyn. Udała się do Starego Sącza, gdzie założyła zakon klarysek, którym przez 13 lat kierowała aż do śmierci 24 lipca 1292 roku. Tam też została pochowana. Pamięć o niej przetrwała do dziś w postaci pięknych legend, a dzień 24 lipca jest w Korczynie wielkim świętem.

W 1300 roku Rusini najechali na Ziemię Sandomierską. Jak pisze Jan Długosz dotarli również do Korczyna. W trakcie najazdu został złupiony i spalony drewniany zamek królewski wzniesiony przez Bolesława Wstydliwego, kościół franciszkański i liczne domy mieszczan. Jednak Korczyn szybko się po tym kataklizmie pozbierał, gdyż już w 1313 roku dokumenty nazywają Nowe Miasto Korczyn ważnym ośrodkiem miejskim.

Niezwykle dynamiczny rozwój Korczyna przypada na okres panowania króla Kazimierza Wielkiego. Znane przysłowie ”Zastał Polskę drewnianą...” można odnieść do Korczyna i powiedzieć, że „Zastał Korczyn drewniany a zostawił murowany”. Z jego inicjatywy wzniesiono w Rynku wiele murowanych kamienic, wybudowano potężny, murowany zamek królewski, otoczony fosą, a za nim jezioro zwane Czartorią, które zasilane wodą z Wisły i Nidy obfitowało w ryby. Niestety nie zachowała się żadna rycina zamku. Istnieją jedynie dwa opisy zamku korczyńskiego sporządzone przez kronikarzy Jana Długosza i Janka z Czarnkowa. Zamek z miastem łączył murowany most zwany Samborzem. Kazimierz Wielki tuż przed śmiercią spędził kilka dni w Korczynie. Jak pisze Janko z Czarnkowa było to we wrześniu 1370 roku. Będąc rannym podczas polowania w Przedborzu, poczuł się źle i kazał się wieźć do Korczyna. Tu odzyskał siły i ruszył dalej do Opatowca, a potem do stolicy. Jednak poprawa zdrowia króla była chwilowa. Zmarł w Krakowie 5 października.

Książę mazowiecki Ziemowit IV mając nadzieję, że poślubi Jadwigę Andegaweńską i w związku z tym zostanie królem Polski zajął w 1385 roku Korczyn i przez dwa tygodnie naradzał się z przychylnym mu biskupem Bodzantą i Wielkopolanami w tej sprawie. Plany księcia nie powiodły się, gdyż młodziutką Jadwigę postanowiono wydać za mąż za Władysława Jagiełłę.

Korczyn w historii polskiego parlamentaryzmu odegrał ważną rolę. Odbywały się tu zjazdy i zgromadzenia szlachty w celu rozpatrywania spraw wagi państwowej. Zjazd rycerstwa, który odbył się w Korczynie w 1404 roku uważany jest za pierwszy polski sejm. Zwołał go król Władysław Jagiełło w celu ustalenia podatku na wykupienie Ziemi Dobrzyńskiej z rąk Krzyżaków. Królewska para- Jadwiga i Jagiełło- często i chętnie przebywała w Korczynie. Jak pisze kronikarz 27 sierpnia 1388 roku spożywali tu wieczerzę, a 12 maja 1390 roku uroczysty obiad. Częsty pobyt Władysława Jagiełły w Korczynie, a także jego dwóch synów- Władysława i Kazimierza, przyczyniły się do wzrostu prestiżu miasta. Nadal odbywały się tu sejmy, na których uchwalano prawa zwane statutami nowokorczyńskimi.

Królewiczowi polskiemu, 13-letniemu Kazimierzowi Jagiellończykowi husyci czescy zaproponowali koronę czeską. W związku z tym jego starszy brat, król Władysław, zwany później Warneńczykiem, w 1438 roku zwołał do Korczyna zjazd szlachty, w celu rozpatrzenia tej sprawy. Propozycję czeskich husytów odrzucono, a Kazimierz miłosiernie nam w Polsce panował i często w Korczynie przebywał.

W 1439 roku w Nowym Mieście Korczynie pod wodzą Spytka z Melsztyna zawiązano konfederację husytów polskich. W bitwie pod pobliskimi Grotnikami husyci zostali pokonani przez wojska królewskie a Spytko zginął.

Za panowania króla Kazimierza Jagiellończyka Korczyn tętnił wydarzeniami historycznymi wagi państwowej. W 1461 roku odbył się tu zjazd, na którym przyjęto trzy poselstwa zagraniczne. Poselstwo od Bezigereja, chana tatarskiego, który obiecywał Polsce pokój i pomoc we wszystkich wyprawach wojennych; drugie poselstwo przybyło od króla Czech Jerzego Podjebradzkiego. Posłowie zaprosili króla Kazimierza na spotkanie z królem Janem w Głogowie w celu omówienia ciągnącego się sporu z Krzyżakami. Trzecie poselstwo od margrabiego brandenburskiego deklarowało Polsce przyjaźń i pokój. Od 12 maja 1465 roku odbywał się w Korczynie sejm trwający 15 dni. Najważniejszą sprawą poruszaną na nim było pozyskanie środków na dokończenie toczącej się wojny trzynastoletniej z Krzyżakami.

Najbardziej spektakularnym korczyńskim wydarzeniem w czasach jagiellońskich był hołd krzyżacki. Czwarty hołd poprzedzony „wojną popią” odbył się na zamku w Nowym Mieście Korczynie. W izbie mniejszej zamku, 9 października 1479 roku mistrz krzyżacki Marcin Truchsess, komturowie, rycerze i mieszczaństwo pruskie złożyli królowi polskiemu przysięgę wierności (hołd). Uroczystość zakończyła się ucztą, na której Kazimierz Jagiellończyk obdarował Krzyżaków bogatymi prezentami. 12 października nastąpił uroczysty wyjazd z Nowego Korczyna wielkiego mistrza i jego świty. Po tym hołdzie następuje blisko dwudziestoletni okres pokoju w stosunkach polsko-krzyżackich. Potem znów dochodzi do konfliktu i ostatniej wojny, która kończy się powszechnie znanym hołdem pruskim w 1525 roku. Przed hołdem, w 1474 roku wielki pożar niemal doszczętnie zniszczył miasto. Przywilejem królewskim Kazimierz Jagiellończyk uwolnił mieszczan od płacenia podatków, posług i wszelkich robocizn, co przyczyniło się do ponownego rozwoju miasta.

Przywileje nadane przez kolejnych władców- Zygmunta Starego i jego syna Zygmunta Augusta przywróciły miastu dawną świetność. Król Zygmunt Stary w 1531 roku wydał przywilej pozwalający miastu pobierać cło mostowe i grobelne. Bardzo ważną rolę dla Korczyna odegrały przywileje nadane przez Zygmunta Augusta. W 1549 roku bogato uposażył on tutejszy szpital. Na podstawie kolejnego przywileju tego króla wybudowano w mieście nowy ratusz. Największe znaczenie dla miasta miał przywilej z 1569 roku, kiedy to król potwierdził prawa miejskie dla Korczyna. Potwierdzenie przywileju lokacyjnego miasta spowodowane było tym, że pierwszy spłonął w jednym z licznych pożarów. Król przyznał na nowo wszystkie dotychczasowe przywileje, jakie posiadali mieszczanie nowokorczyńscy.

Król Stefan Batory przywilejem z 1578 roku pozwolił, aby w mieście powstały wodociągi. Utrzymaniem ich miał się zajmować magistrat. Woda do Korczyna doprowadzona była z Czarków i Żukowic. W tym czasie istniała w Korczynie fabryka prochu strzelniczego. Świadczy o tym przywilej królewski z 1589 roku pozwalający puszkarzowi Kraśko „ na robienie prochu”.

Wiek XVI to złoty wiek dla Korczyna. Wzrosła znacznie liczba ludności i domostw, pomimo dwóch pożarów, które miały miejsce w latach 1474 i 1530. Według prawdopodobnych szacunków Korczyn miał wówczas liczyć 30 tysięcy mieszkańców, a oprócz domów drewnianych stało 700 murowanych kamienic. Wiek XVI był też okresem rozkwitu istniejącej tu już od XIII wieku szkoły parafialnej. Szkoła ta posiadała wysoki poziom nauczania, a najsłynniejszym jej uczniem od około 1420 roku był sam Jan Długosz. Ojciec kronikarza, wychowawcy synów królewskich, był starostą nowokorczyńskim i mieszkał wraz z rodziną na zamku. Szkoła korczyńska współpracowała z Uniwersytetem Jagiellońskim. Młodzież nowokorczyńska studiowała w Krakowie (w XV wieku około 70 żaków). Pierwszym znanym studentem był Stanisław syn Jakuba zapisany na uniwersytet już w 1400 roku. Za panowania króla Zygmunta Starego szkoła otrzymała bogate uposażenie. Ważnymi momentami w historii szkoły było sprowadzenie tu przez króla Stefana Batorego nauczyciela z uniwersytetu, a następnie założenie w 1691 roku kolonii akademickiej Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Losy Korczyna ściśle splatały się z historią Polski. Po latach świetności przyszedł czas upadku. W marcu 1606 roku odbył się tu rokosz Zebrzydowskiego przeciw królowi Zygmuntowi III Wazie. Rokoszanie doszczętnie złupili miasto. W 1607 roku 1 maja wybuchł potężny pożar, który bardzo zniszczył miasto. Co ocalało lub się odbudowało zostało znów zniszczone w czasie potopu szwedzkiego w latach 1655-60. Oprócz Szwedów, miasto złupili i spalili Węgrzy oraz Kozacy. W 1657 roku został zrabowany, a następnie spalony i zniszczony zamek królewski. W czasie wojny północnej, zwanej też drugim potopem szwedzkim, w 1702 roku miasto ponownie zostało spalone. Podczas tego pożaru spłonęły wszystkie akta ziemskie i grodzkie. Dopełnieniem złej passy miasta było tzw. morowe powietrze (zaraza), które dotknęło miasto w latach 1701, 1707.

Czasy saskie to dla Korczyna lata dalszego upadku gospodarczego i politycznego. Pomimo licznych przywilejów nadawanych przez króla Augusta III Sasa miasto nadal pogrąża się w marazmie gospodarczym i społecznym.

W czasach stanisławowskich wiele miast wydźwignęło się z upadku. Korczyn, mimo przywilejów nadanych przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego w 1773 roku, nie zdołał odzyskać swej dawnej świetności i pozycji. Złożyło się na to wiele przyczyn. Przede wszystkim skutki siedemnastowiecznych wojen (pożary, grabieże, mordy ludności, zarazy). Niekorzystnym dla Nowego Miasta Korczyna okazał się też fakt przeniesienia stolicy z Krakowa do Warszawy. Zanikły również dawne szlaki handlowe. Po I rozbiorze Polski w 1772 roku Korczyn utracił kontakty gospodarcze z Galicją. Granica zaboru austriackiego oddzieliła kilkadziesiąt okolicznych wiosek, leżących po drugiej stronie Wisły, co spowodowało zastój w handlu lokalnym. Decyzją sejmu z 1776 roku zostały rozebrane ruiny zamku. Z części uzyskanego materiału budowlanego wzniesiono w mieście kilka kamienic, kancelarię grodzką i synagogę dla wyznawców judaizmu.

Żydzi w Nowym Korczynie osiedlili się w czasach Zygmunta Starego. O wcześniejszym ich pobycie w mieście na razie nic nie wiadomo. Z 1530 roku pochodzi dokument wymieniający osiadłego tu Żyda Szymona. W II połowie XVI wieku powstała żydowska gmina wyznaniowa. Królowie polscy nadawali Żydom nowokorczyńskim liczne przywileje. Głównym zajęciem ludności żydowskiej w Korczynie był handel i wyszynk trunków. Obecność Żydów w Nowym Korczynie miała pozytywne znaczenie dla gospodarczego rozwoju miasta. Żydzi w Korczynie mieszkali do XX wieku, do II wojny światowej, kiedy to okupant niemiecki dopuścił się niemal całkowitej eksterminacji tego narodu. Z holokaustu ocalało zaledwie kilkanaście osób.

Wiek XIX nie był korzystnym okresem dla miasta. Do dalszego upadku przyczyniały się na przemian pożary i powodzie. Dwa najstraszniejsze w latach 1855 i 1857 strawiły niemal doszczętnie miasto. W 1864 roku ogólna liczba mieszkańców Korczyna wynosiła 3319 osób. Miasto powoli traciło swój miejski charakter. Głównym zajęciem ludności stała się uprawa ziemi i hodowla zwierząt. Pozostała, nieliczna część ludności zajmowała się rzemiosłem i drobnym handlem.

W roku 1869, ukazem carskim Korczyn traci prawa miejskie po 600 latach istnienia.

W czasie I wojny światowej koło Korczyna, w miejscowości Czarkowy, miała miejsce bitwa zwana w historii bitwą korczyńską. Dnia 23 września 1914 roku oddziały Legionów Polskich pod dowództwem Józefa Piłsudzkiego stoczyły z Rosjanami bitwę, zadając wrogowi dotkliwe straty. Dla upamiętnienia bojów legionowych 23 września 1928 roku został odsłonięty pomnik upamiętniający bitwę. W uroczystości tej wziął udział ówczesny prezydent II RP Ignacy Mościcki.

W czasie II wojny światowej w Korczynie istniał silny i dobrze zorganizowany ruch oporu. 22 marca 1944 roku Niemcy aresztowali 21 osób, oskarżonych o przynależność do AK. Dziewięciu z nich rozstrzelano w lasku koło Wygody Kozińskiej. 13 kwietnia rozstrzelano kolejnych 4 aresztowanych. Pozostałych przy życiu wywieziono do obozu w Dachau. 25 lipca 1944 r. oddziały AK i BCH zlikwidowały posterunek znienawidzonej żandarmerii niemieckiej.

Dziś Nowy Korczyn jest małą osadą ( niewiele ponad 1000 mieszkańców), siedzibą władz gminy. Co tydzień w poniedziałki, od 746 lat( z przerwami) odbywa się targ, na który zjeżdżają się mieszkańcy okolicznych wiosek, a dzięki przeprawie promowej przez Wisłę w Borusowej też z województwa małopolskiego. Targi te są ważnym wydarzeniem gospodarczym, sięgającym dawnej przeszłości i trwającym do dziś. Istnieje też w Nowym Korczynie orkiestra strażacka, która kultywuje tradycje orkiestry przykościelnej, założonej na mocy przywileju nadanego przez króla Jana III Sobieskiego. Z tej tradycji wywodzi się również hymn Nowego Miasta Korczyna, który odgrywany był z dzwonnicy kościoła farnego. Dziś hymn ten można usłyszeć raz w roku, po rezurekcji. Odgrywa go młodzież, należąca do orkiestry. Działalność orkiestry jest również łącznikiem dawnej świetności ze współczesnością. W latach 70- tych i 80- tych gmina słynęła w całej Polsce i w Europie z produkcji fasoli „ piękny jaś”. Dzięki specyficznemu mikroklimatowi, odpowiadającemu wymogom uprawy tej rośliny, dawała wysokie plony. Nadwyżki produkcji wysyłano na eksport, czyniąc tutejszych gospodarzy zamożnymi a gminę rozsławiała w Europie i na świecie.

Nowy Korczyn leży przy trasie Kraków- Sandomierz. Szybko przejeżdżający w swoich samochodach podróżni nie wiedzą, że mijają miejsce o tak bogatej przeszłości historycznej, ciekawych zabytkach. Warto by zrobić przystanek i rozejrzeć się. I wówczas zadziwi fakt, że w tak niewielkiej odległości od siebie znajdują się dwa zabytkowe kościoły tak jak np. w Krakowie. Korczyn stracił swą dawną świetność, ale nie stracił położenia. W widłach Wisły i Nidy, wśród bujnej przyrody i przepięknych krajobrazów.

Opracowali uczniowie Samorządowego Gimnazjum w Nowym Korczynie pod kierunkiem nauczycieli: Faustyny Judy- historyka Mariana Czai- polonisty

Chcąc rozszerzyć wiadomości na temat legend korczyńskich, historii oraz współczesności Nowego Korczyna i okolic, warto przeczytać następujące pozycje literatury regionu:


Piłsudski J. , Moje pierwsze boje,

Szlakiem podań i legend Nowego Korczyna i okolic, pod redakcją G. Kańskiej, Kielce 1995.

Rostworowska M., Czas nie stracony. Życie i dzieło Xawerego Pusłowskiego, Kraków1998.

Ginalska T. Nowy Korczyn. Gmina u zbiegu Wisły i Nidy, Krosno 1999.

Przybyszewski S.M., Bienias A., Nowy Korczyn przez stulecia, Kielce 2001.

Kowalik A.,Gmina Nowy Korczyn, Krosno 2002.

Oettingen U., Czarkowy- na drodze do niepodległości. Cz. I, Kielce 2002.

Projekt Szkoła Sukcesu
Kalendarz
<< Marzec 2019 >>
Po Wt śr Cz Pi So Ni
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Certyfikat
Europejska Szkoła
Projekt Szkoła Marzeń
Projekt
Nowoczesne Gimnazjum
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło